Abbildungen der Seite
PDF

sława, który wojnę służąc na Podolu osiadł, i Jana, który w okazyi z nieprzyjacielem zginął. Szymon w zakonie Kaznodziejskim S. theologji doktor, rządził prowincyą Ruską, wydał do druku tę księgi, 1mo. Orbis Polonus albo herbarz Polski, na trzy tomy podzielony, pierwszy wydrukowany 1641. in fol. Cracov. Drugi 1643. Trzeci 1648. w Krak. in folio. 2do. Russiam Floridam seu de Incrementis sui Ordinis, laboribus fundationibus Conventuum in Russia, 1646. in 4. Leop. 3tio. Praeconem Divini Verbi Albertum Magnum ampliatum, seu Conciones in Dominicas pars \ma, Cracov. in 4. 1649. 4to. Dyaryusz wojny pod Starczem. 5to. O Cudach w Podkamieniu przy Obrazie Matki Boskiej in kto Cracov. 1648. pod tytułem Góra Cudami wsławiona, na ten czas Przeor w Jezupulu. 6to. Tryumfalna chorągiew, Kazanie na pogrzebie Cetnera. Braun libro de Scriptor. Polon. fol. 78. przymawia mu i słusznie, że niektóre znaczne poopuszczał familie, jako Radziwiłów ksiąząt Ostrogskich, ksiąząt Zasławskich, i wielu inszych o których nie mógł niewiedzieć, dla ich wielkiej sławy w tem Królestwie, i z Paprockiego nawet Kostków familią bardzo krótko, wspomniawszy, mówi Joannes Castellanus Zacrocimensis N. ejus ex Kryska, o Ś. Stanisławie Kostce ani wspomniał, lubo juz go Polska publicznie w kościołach jako Błogosławionego od trzydziestu lat czciła. W tem jednak zda się być bez winy Okolski, co mu jednak zarzuca tenże Braun, ze jedne obszerniejszym stylem domy wyprowadził, drugich sławę w kilku wierszach albo słowach skurczył: bo to jest jawna, że jedne familie kwitnęły rozrodzone w wielu i w wielkich ludzi; drugie przez sto lat a czasem i więcej, ledwo tylko jednego albo drugiego dziedzica imienia i sławy swojej dochowały, czego się i teraz napatrzemy w domach różnych: jednych historycy nasi i autorowie potomnym wiekom dzieła rozpisali, o drugich mało albo nic nie znajdziesz: o jednych miał sobie dostateczne przysłane informacye, drudzy choć proszeni, mniej oto dbali: cóż tu winien Okolski? albo Paprocki, albo któżkolwiek w tej materyi pisał. Przydaje tu Braun Markiewicza prefacyą do Książki, której dał tytuł Carcer Romanus, gdzie ten powiada o Okolskim, że herbarza od niego wydanego trybunał koronny zakazał przedawać Bibliopolom, i mało co nie przyszło do tego, że go miano publicznie palić: Monachus enim stipem mendicans, et Domos nobilium oberrans, laudes cumułabat et exaggerabat plus offerenti, to Markiewicz, ale jak daleko od prawdy, z tego poznać, najprzód że Okolski pospolicie torem idzie Paprockiego, którego prawie słowo w słowo wypisał, tylko że go po Łacinie wytłómaczył, i swemi do herbów alluzyami tomy trzy zagęścił, za cóż tedy na Oltolskiego ta kara trybunalska padła, a nie na Paprockiego? Potem to u mnie pewna, ze niedawnemi czasy; sprawę pewną o sukcessyą trybunał koronny Lubelski z narratywy Okolskiego i jego herbarza osądził: co czyby mogło być, gdyby go był przedtem w trybunale Lubelskim taki dekret potkał? Nadto nie widzę racyi, zacoby ta kaźń miała paść na niego; kazdego w swoich tomach honoru jeżeli nie wyniósł, pewnie nie uszczerbił; autorów na to co pisze wiernie przytacza, jeżeli nie tak czyją familią okryślił, jak należało, albo jak drugich wysławił: bardziej ci winni, którzy wiedząc dobrze z pierwszego tomu, że się tej pracy podjął, przecież albo należytej, albo żadnej o domu swoim informacyi nie dali. Dopieroż to się z prawdą nie zgadza, że Okolski dla wziątku dwory szlacheckie objeżdżał; ten albowiem człowiek przy księgach które pisał, przy funkcyach które godnie piastował, uczył albowiem w zakonie swoim teologji, obozową missyą przez lat kilka przeciągnął przy Mikołaju Potockim kasztelanie Krakowskim i hetmanie wielkim koronnym, rządził konwenty Kamieniecki, Tyśmienicki, Jezupolski, i prowincyą Ruską, nie mógł się taką włoczęgą bawić albo mendyką: ale Braun byle ohydził duchownych i ich pisarzów, wszystkie paszkwilne skrypta, i które publicznie w Polszcze ogniem palono, gotów na nich uzbroić, i to co już sam osądził u siebie, że nienawiść zajątrzonemu pióru dyktowała, przecież on ich za artykuł wiary udaje, żeby tylko kogo potępił. Hieronim Okolski deputat na trybunał fiskalny Litewski z Zmudzi 1630. N. miał za sobą Umiastowską.

Okołów herbu Topor, w Wileńskiem województwie. Paprocki i Okolski o nich nie pisał. Jędrzej Okołów podpisał elekcyą Władysława IV. jeździł w poselstwie kilka razy do Moskwy. Łukasz w Pińskiem: to Koj ał. in MS. Atoli w Brzeskiem Litewskiem kwitnął, Hieronim Okołowicz skarbnik Orszański, umarł r. 1691. którego synowie zostali, Stefan i Paweł, ci herbem się Ostoja pieczętowali. Okołowna Jacyny Onoszkowicza małżonka.

Okorski. Sieńko Okorski ziemianin Wołyński 1528. Metryka Wołyńska. Jan tamże 1632. N. miał za sobą Annę Maszkiewiczownę.

Okrasa9 w województwie Rawskiem, Marcin Okrasa 1628. Okrasiński Felicyan i Kazimierz w księztwie Litewskiem 1700.

Okręglicki. N. Okręglicka Bireckiego małżonka. Okol. tom. 2. fol. 54. Jadwiga Franciszka Włodka, Zofia zakonnica u Wszystkich ŚŚ. we Lwowie. Marcin w zakonie naszym obrawszy sobie stan pokory, w nim służył Bogu przykładnie, zapowietrzonym słuząc, z wielką ochotą, i sam zarażony, poszedł po zapłatę swej bliźnim miłości, w Krakowie 1622. Hist. Dom. Pro/. Cracov.

[merged small][graphic][merged small]

Ma być biała Oksza w polu czerwonem, ostrzem w prawą tarczy prosto postawiona, na hełmie nad koroną takaz Oksza, końcem od dołu niby utkwiona, tak go opisują, Paproc. o herb. fol. 445. Okol. tom. 2. fol. 335. Bielski fol. 58. i inni, wszakze Paprocki halabardą to zowie. Początki tego herbu, zgodnie nasi pisarze te być rozumieją. Sławna była w Czechach familia Wierszowców, osobliwie za panowania Mnata książęcia Czeskiego, tak, ze tez ten Pan, myślistwem się zbytnie bawiąc, a o rządy księztwa swego mniej dbając, jednemu z Wierszowców całego Państwa gubernią oddał. Tak z łaski książęcej wyniesiony animusz, mało miał na tem, poty się zdał być niespokojny, póki by Mnata z księztwa dziedzicznego nie strącił, a siebie z zupełną władzą, na niem nie osadził; przetoż ująwszy sobie wielkiemi obietnicami niektórych przedniejszych, na to ich namówił, że na sejmie, który tą intencyą złożył, za książęcia go ogłosić mieli. Taił się długo sekret, w zaklętych od niego partyzantach, przecież przecisnął się i do Mnata książęcia, ten sam osobiście, na sejm się stawiwszy z gromadnym ludem, Wierszowcowi przed sobą stanąć kazał, tam wymówiwszy mu zdradę jego, i niewdzięczność za swoje łaski, obierać mu sobie kazał; żeby albo od siebie samego ginął, albo od kogo innego. Na pierwszem stanęło, miecza dobywszy Wierszowiec, sam siebie zabił. Z tej okazyi familia Wierszowców, nietylko niesławę, ale też i niechcęć wszystkich w Czechach do siebie znając, za granicę do inszych państw się wynieśli, osobliwie jednak do Polski, z którego potomków Jan Wierszowiec, którego Czeskie kroniki zowią Gesko, Jilium tistae w r. 1103. zabił Swiatopełka książęcia Czeskiego, za co od Bolesława Krzywousta hojnie był udarowany, wziąwszy w nagrodę dobra Siemikowice, Radoszewice, Lipnik, Broszecin, Bogumiłowice, Strożą, Zielecin, Dylów, Wrocice, i inne. Z tejże familji był Racibor Wierszowiec w roku 1160. ten chcąc się znacznem jakiem dziełem wsławić, i przodków swoich niesławę u potomności zatrzeć, zebrał liczne wojsko, wtenczas gdy Fryderyk i Przemysł przeciwko Konradowi walczyli: stanął z niem przy Przemyśla ksiązęcia stronie, gdzie gdy do potyczki przyszło, mężnie się tam stawił, i nieprzyjacioł jednych pobił, drugich do ucieczki przymusił. Za którą przewagę, mówi Dubravius Historyk Czeski, nie tylko, ze do łaski przyszedł Przemyśla i Fryderyka, ale też na pamiątkę kawalerskiego tego dzieła, herb mu który przedtem nosił, to jest Wierszę złotą, odmieniono; a na to miejsce dwie siekiery na krzyż złożone na długim toporzysku nadano, i zamek nie daleko od granic Bawarskich Prynda nazwany. Ten herb w Czechach Bradacicami zowią. Przydaje Bielski fol. 58. że od tych potem urośli Okszycowie, jakim jednak sposobem i kiedy, i on, i inni zamilczeli.

Tegoż herbu, był potem Boxa wojewoda Sendomierski w roku 1287. jako się mówiło w pierwszym tomie, i Nankier, ten w prowincyi Opolskiej urodzony, z dziekana Krakowskiego, zgodnie od kapituły biskupem Krakowskim obrany, i poświęcony 1320. zaraz się dobry pasterz, do rozporządzenia i naprawy zepsowanych obyczajów w swojej dyecezyi obrócił, dla tego niektóremi prawami ją obostrzył, któremi się i po śmierci jego długo rządziła; a że za swego antecessora Muskaty, kościół katedralny był pogorzał, więc on szczupłe mury przeszłego kościoła zwaliwszy, które niegdy były szczodrobliwością Bolesława Krzywousta powstały, na tę formę i kształt, jako teraz widziemy, wymurował, swoim i całej dyecezyi, która się na to składała sumptem. Zkąd pochodzi, że nagrobki biskupów Krakowskich, i książąt Polskich, tamże pochowanych zaginęły, gdy ten kościół na nowe stawiano. Aldonę, Gedymina wielkiego książęcia Litewskiego córkę, Kazimierzowi Królowi zaślubioną, wiary Chrześcijańskiej nauczył i ochrzcił. Ołtarz S. Małgorzacie fundował w katedrze Krakowskiej, i wsią Pieczyniegi uposażył, przy którym trędowaci nabożeństwo swoje miewali; z Floryanem biskupem Płockim, Maciejem biskupem Kujawskim, Janem Poznańskim, przed arcybiskupem Gnieznieńskim długie wiódł

Tom VII. 5

prawo, gdzie jemu i sukcessorom jego przysądzono, pierwsze na synodzie i w senacie miejsce i wotowanie. Tak świątobliwie przez półsiodma lat, w Krakowskiej infule żyjąc, przeniósł się na Wrocławską, na Szląsku, pochopem mu była do tego, niechęć ku niemu Władysława Łokietka Króla, który mu, zajątrzony na niego, policzek był wyciął: atoli i na Wrocławskiem żwawie broniąc praw kościelnych, gdy mu Jan Król Czeski, zmówiwszy się z Wrocławianami, że mu dobra Mielec nazwane, a do katedry Wrocławskiej należące oderwał, a Nankier nietylko go censurami kościelnemi okrył, ale też ze wszystkiem duchowieństwem z Wrocławia ustąpił, przyszedł na to, że obrońca kościoła, trucizną potajemnie napojony, śmierć połknął w r. 1341. wszystkiemi przy śmierci sakramentami opatrzony, w kościele Wrocławskim pogrzebiony. Wtenczas sam gdy umierał, nabożna jedna matrona, według Długosza świadectwa, słyszała dziwnie piękne śpiewanie, gdzie pytającej się, coby to zacz było, odpowiedziano, duszę prawi Nankiera biskupa, aniołowie do nieba wprowadzają. Jakoż był to biskup wielkiej wstrzemięźliwości, świętej prostoty, przewlokłego nabożeństwa; tak, że codzień, cokolwiek mógł mieć mszy, wszystkich z osobliwszą obserwancyą słuchał, za potrzeby powszechnego kościoła. Co rok pieszo z Wrocławia grób S. Stanisława biskupa nawiedzał, i słuszną jałmużną opatrywał. Ciało swoje wymyślnemi sposobami, postami, dyscyplinami, włosiennicą trapił. Starowol. m Vit. Episc. Cracov.

Herbowni. Błeszyński, Grabowski, Rey,

Brzeski, Gramacki, Rzuchowski,

Chocimowski, Kłobukowski, Siemikowski,
Chomętowski, Kłomnicki, Strzelecki,

Czechowski, Miedzwiecki, Wątróbka,

Domarat, Orzechowski, ff^łostowski,

Gorlicki, Pifanowski, Zdrowski.

Gosławski, Radoszewski,

Kuropatnicki, Małachowski i inni poźniejsi heraldycy, następujące

familie do herbu tego dołączają: Okszyński, Płąskowski, Wątrobiński, Wątrobski. Okszyński9 w powiecie Grodzieńskim. Maciej Okszyński trukczaszy królewski, podpisał elekcyą Jana III.

Kuropatnicki i Małachowski do herbu Oksza familię tę podciągają. — Okulicz9 w Mińskiem województwie, Jędrzej Kazimierz Okulicz r. 1648. syn jego Władysław. Alexander Michał Okulicz podpisał elekcyą Jana III. Erazma Okulicza no

« ZurückWeiter »